22 grudnia

Zadbaj o zdrowie psychiczne w święta


Dla wielu z nas grudzień kojarzy się z magicznym czasem świąt. Ozdabiamy domy, nosimy swetry z Rudolfem, śpiewamy świąteczne piosenki i planujemy menu na wigilię oraz prezenty pod choinkę. Później cieszymy się spotkaniem z rodziną i w podniosłym nastroju oczekujemy pojawienia się pierwszej gwiazdki. Ale czy aby na pewno tak jest? Nie od dziś wiadomo, że święta są dla nas stresującym wydarzeniem – wiele rzeczy może pójść nie po naszej myśli, nie każdy dogaduje się dobrze ze swoją rodziną. Co zrobić, aby święta minęły nam bezboleśnie?

Po pierwsze obniżyć oczekiwania. Media serwują nam idealny obraz rodzinnego świątecznego spotkania, gdzie wszyscy wyglądają pięknie, wymieniają zachwycające prezenty i wyglądają na szczęśliwych, na stole znajdują się wyszukane potrawy, a w tle słychać kolędy. Wszystko to wydaje się być perfekcyjne, a przez to nierealne. Jeżeli oczekujesz świąt jak z ekranu, to poświęć czas na obejrzenie filmu „Cicha noc”, który pokazuje wigilię bez nakładania na nią filtra z Instagrama.

Święta w 2020 roku część z nas spędzi trochę inaczej, niż zwykle ze względu na panującą epidemię i związane z nią ograniczenia. Nie miej wyrzutów sumienia, jeżeli odetchnąłeś z ulgą na myśl, że nie spotkasz się z rodziną aby wspólnie poświętować – masz prawo aby się tak czuć, jak wspominałam już na wstępie takie spotkania wiążą się z dużym stresem. Jeżeli nie wyjeżdżasz do rodziny na święta, możesz je spędzić tak, jak tylko zechcesz. Masz ochotę na uroczystą kolację wigilijną? Przygotujesz tradycyjne polskie dania? Spędzisz wieczór jedząc sushi i oglądając serial na Netflixie? To zależy tylko od ciebie i każda opcja będzie dobra, jeżeli tylko będziesz się z nią dobrze czuł. Pamiętajmy także, że to całkowicie normalne, że ktoś jest niewierzący i obchodzi święta – sama mam ubraną choinkę, piekę pierniczki i lepię pierogi. Nie ma to dla mnie żadnego związku z religią, po prostu lubię ten klimat.

Jeżeli jednak spotykacie sie w święta w większym gronie, przyda się wam dawka empatii oraz asertywności. Bądźcie wyrozumiali dla swoich bliskich, składajcie życzenia, które budują a nie niszczą, omijajcie sporne tematy. Nie używajcie przy życzeniach słowa wreszcie („żebyś wreszcie znalazł/a sobie chłopaka/dziewczynę”), bo w takiej sytuacji ma ono negatywny wydźwięk. Nie komentujcie wyglądu innych osób, jeżeli nie macie do powiedzenia niczego pozytywnego („trochę ci się przytyło od ostatniego razu”), nawyków żywieniowych („w głowach się wam poprzewracało z tym niejedzeniem mięsa”), nie namawiajcie kogoś do picia alkoholu, jeżeli odmawia! W naszej kulturze „ze mną się nie napijesz?” to tekst, który pojawia się zbyt często. Nie oceniam tego, czy w trakcie świąt na waszych stołach pojawia się alkohol – to wasz wybór, ale pamiętajcie, że jest milion możliwych powodów, dla których ktoś nie chce się napić, pozwólcie mu dokonać wyboru. Tak samo jak można znaleźć całą masę przyczyn, dla których ktoś nie ma partnera/nie ma dziecka/nie chodzi do kościoła/rzucił studia itd. Często są to bardzo wrażliwe tematy, starajmy się być w tych i podobnych kwestiach bardzo delikatni, bo często nie wiemy, jaka historia kryje się za takim stanem rzeczy, jaki właśnie zastaliśmy. Przy składaniu życzeń nie twórzmy listy życzeń za osobę, do której je kierujemy. Jeżeli nie znasz kogoś na tyle dobrze, że wiesz czego rzeczywiście by sobie życzył, życz mu siły, nadziei, zdrowia, osiągnięcia zamierzonych celów, spełnienia marzeń, optymizmu, miłości... Mamy trudne czasy, zamiast wbijać sobie szpile wzmacniajmy się wzajemnie.

A co, kiedy usłyszymy pytanie o trudny dla nas temat? Przecież ciocia pytająca o to, kiedy się ustatkujesz i dlaczego jeszcze nie teraz to już świąteczna tradycja. To, w jaki sposób zareagujesz zależy od ciebie. Możesz odpowiedzieć prawdę, jeżeli masz ochotę opowiadać o tym w większym gronie. Możesz powiedzieć wprost, że nie chcesz o tym teraz rozmawiać. Możesz zażartować lub zmienić wątek rozmowy. Dobrze jest mieć w zanadrzu jakiś neutralny temat, który możesz wykorzystać, kiedy rozmowa wkracza na niebezpieczny tor - jakaś ciekawa książka lub film, który ostatnio wpadł ci w ręce, możesz przygotować na taką okazję jakąś luźną anegdotkę ze swojego życia lub zapytać o przepis na wyśmienity sernik, który właśnie jesz. W ten sposób możesz także uratować inną osobę, która właśnie otrzymała krępujące pytanie i nie wie, co odpowiedzieć. Bo nie ukrywajmy, czasem rodzina mocno nas swoimi komentarzami zaskakuje. Kiedyś byłam na chrzcinach i założyłam elegancką bluzkę i spódnicę, a ciocia podeszła i zapytała, czy nie mam żadnej sukienki, że przyszłam ubrana w ten sposób. Zamurowało mnie wtedy i chociaż w swojej ocenie byłam ubrana adekwatnie do okazji, poczułam się po tym komentarzu naprawdę źle. Warto w takich chwilach pomyśleć o tym, że to nie nasza wina, że ktoś się względem nas zachował nietaktownie. Jeżeli czujesz się zmęczony daj sobie chwilę, wyjdź na spacer, zadzwoń do przyjaciela. Nie musisz spędzać całego czasu w grupie.

I na zakończenie – nie twórz negatywnych scenariuszy, które mogą wydarzyć się w czasie rodzinnego spotkania. Większość z nich się nie wydarzy, a zmarnujesz tylko czas na zamartwianie się. Nasze relacje nigdy nie będą idealne, dlatego warto skupić się na pozytywach i chociaż częściowo zaakceptować rzeczywistość taką, jaka jest. A nawet jeżeli święta okażą się dla ciebie trudnym doświadczeniem, to pamiętaj, że trwają tylko dwa dni, a kolejne są dopiero za rok.

3 komentarze:

  1. Mnie najbardziej denerwują przy stole tematy polityczne - zawsze wtedy dochodzi do konfliktów i wymiany zdan

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z nas powinien szczególnie teraz dbać o swoje zdrowie psychiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie czuje tej napompowanej przez media atmosfery świat. U mnie w tym roku obejdzie się bez rodzinnych odwiedzin. Warto dodać, że w święta działają infolinię i specjaliści pomagające osobą z depresją.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Szczerze Mówiąc , Blogger